Konto użytkownika



Konserwcja i dbanie o tyczkę

Wędki nasadowe szczególnie te zawodnicze nie należą do tanich rzeczy dlatego wskazane jest dbanie o nie, aby mogły nam służyć przez wiele sezonów. Po za tym zaniedbanie tyczki może wpływać na osłabienie jej parametrów użytkowych.Praktycznie po każdym uzyciu powinniśmy ją dokładnie wytrzeć uważając, aby nie porysować blanków drobinami piasku. są osoby, które myją wędkę dokładnie po każdym łowieniu pod prysznice i pozostawiają do całkowitego wyschnięcia

tylko trzeba podłożyć jakieś miękką gąbkę lub szmatkę, aby mieć pewność, że elementy nie ześlizną się co mogłoby doprowadzić do upadku i uszkodzenia elementu.

Po zakupie nowej wędki najlepiej jest zamocować korki czyszczące. W tym temacie mamy spory wybór i najlepiej dobrze się zastanowić, które mamy zamiar wybrać, ponieważ róznią się od siebie bardzo. Niepolecane są korki Browning ze względu na ich twardość, która  może powodować wycieranie się blanku od wewnątrz. Podobnie wyglądające korki sensasa i Colcmica są o  niebo lepsze.

 



Do mycia wędek polecana jest letnia woda i raz na jakiś czas natarcie blanków sprayem do czyszczenia Maver Rod cleaner.

Przed tym jest dobrze skorzystać z poniższego zestawu do czyszczenia wędek od wewnątrz.

Elementem wędek, który jest najbardziej podatny na niszczenie jest złącze. Należy pamiętać iż złącz wędkę objętych gwarancją nie należy pryskać niektórymi preparatami. Niektóre modele tyczek są wyposażone w złącza, które nie wymagają konserwacji. Ale jeżeli mamy już lekko wytarte złącza możemy użyć kilku specyfików aby je "odmłodzić" i zakonserwować np Teflonu lub grafitu w sprayu. Dobry też jest także wosk. Sam kiedyś  w starej wędce Tubertini smarowałem złącza świecą woskową i skutkowało. Obecnie można kupić wosk w sparyu Browninga.  Podsumowując z dobrą wędką jest jak z samochodem  nie dbasz o niego , nie serwisujesz to długo nie pojeździsz.